Forum  Strona Główna
www.apu.pl

 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 


Odszkodowanie za wypadek przy pracy w Austrii

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Odszkodowania - wasze pytania
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dante



Dołączył: 25 Lut 2009
Posty: 1

PostWysłany: Czw Lut 26, 2009 10:33 am    Temat postu: Odszkodowanie za wypadek przy pracy w Austrii Odpowiedz z cytatem

--------------------------------------------------------------------------------
w czerwcu 2007 roku pracowałem w Aurstii jako pracownik sezonowy z
tego co wiem na wizie turystycznej 18 czerwca uległem wypadkowi w pracy
w skutek którego doznałem poważnego urazu prawego obojczyka. wypadkowi
uległem kilka minut po piątej rano kiedy współpracownicy powiadomili
mojego pracodawce o wypadku ten kazał mi czekać do godziny siódmej
poczym jego żona zawiozła mnie do szpitala. po udzieleniu mi pierwszej
pomocy i zrobieniu przeswietlenia wróciliśmy do miejsca pracy. żona
mojego pracodawcy zabrała mi wypis ze szpitala dając tylko zdjęcie
rentgenowskie poinformowano mnie że muszę wracać do Polski. Do Austrii
po mnie przyjechała moja dziewczyna pracodawcy nawet nie wyszli zapytać
się o moje zdrowie wypłacono mni wynagrodzenie za siedem dni pracując 12
godzin dziennie po 3,63 euro na godzinę czyli otrzymałem ok 290 euro. Po
powrocie do Polski odrazu udałem się do Centrum Medycznego w Polanicy
Zdroju gdzie wyznaczono mi date operacji). Od 27 czerwca do 27
pazdziernika moj bark był zadrutowany i chodziłem w ortezie barkowo
ramiennej przez te miesiące pozostawałem bez srodkow do życia wspierany
przez najblizszych.
W listopadzie 2007 roku zwróciłem się do Szpitala w Weiz-cu o przesłanie
mi kopii wypisu ze szpitala z dnia wypadku wypis otrzymałem po kilku
dniach. Po przetłumaczeniu na język niemiecki wypisów z Polski oraz
dolączeniu wypisu ze szpitala w Austrii zwróciłem się do mojego
pracodawcy o przekazanie otrzymanych dokumentów do ubezpieczyciela w
celu naliczenia przysługującego mi odszkodowania. 22 stycznia tego roku
otrzymałem pismo od mojego pracodawcy iż dokumenty przekazał tak jak go
o to prosiłem należne odszkodowanie jest mi przyznane miałem tylko
dosłać numer mojego konta. Po otrzymaniu tego pisma napisałem do
pracodawcy aby przesłał mi kopię decyzji o przyznaniu w/w odszkodowania
dostałem jednak odpowiedż listowną że to wszystko było załatwiene
telefonicznie i decyzji nie może mi przesłać jednocześnie nadmienił żeby
czym prędzej przesłać numer konta bo odszkodowanie po pewnym czasie nie
bedzie moglo być wypłacone. Po przesłaniu numeru konta 19 marca 2008
roku otrzymałem odszkodowanie tzn czytając dosłownie tytuł wpłaty była
to zapomoga z kasy chorych w wysokości 1103,53 euro. Załamałem się. Nie
mogłem pracować 9 miesięcy i za to otrzymałem 1103 euro. Ponadto w pracy
jeśli się ktoś żle czuł musiał oddać pracodawcy 7 euro za każdy dzień
nieobecności w pracy rzekomo za ubezpieczenie które oni za nas płacili.
Pracowaliśmy po 30 31 dni w miesiącu jeśli pracodawca płacił 7 euro za
dzienne ubezpieczenie pracownika więc miesięczna kwota ubezpieczenia to
ok 210 euro więc dlaczego za 9 miesięcy mojej niezdolności otrzymałem
tylko 1103 euro?
W kwietniu 2008 roku podczas prostych
czynności domowych doznałem ponownie urazu tego samego obojczyka po
wizycie u lekarza ortopedy w centrum medycznym w Polanicy dowiedziałem
się że czeka mnie kolejna bardzo skomplikowana operacja po niej
długotrwała rehabilitacja a ja sam jeszcze przez długie miesiące nie
będę zdolny do pracy fizycznej nawet do najlżejszej. Zasugerował mi
również żebym prócz odszkodowania starał się rownież o comiesięczną
rente gdyż walka o sprawność mojego barku będzie walką bardzo kosztowną.
Poprosilem o pomoc Kancelarie prawna z Wiednia jednak gdy prawnik prowadzący
moja sprawe sprawdził kim jest mój pracodawca odrazu wycofał się z dalszej
pomocy. W międzyczasie jednak wysłał moje dokumenty do ubezpieczalni.
W listopadzie ubiegłego roku dostałem wezwanie na badanie lekarskie do
Wiednia. Przedstawiłem tam posiadaną dokumentacje medyczna oraz zdjęcia
rentgenowskie, zostałem dokładnie przebadany. Na koniec poinformowano mnie
ze w mojej sprawie odbedzie sie posiedzenie i pisemnie zostane poinformowany
co i jak dalej w mojej sprawie. Posiedzenie odbyło się 27 stycznia w zeszłym tygodniu
otrzymałem dokumenty. Wynika z nich ze została przyznana mi renta od 24.09.2007
do 30.09.2008 w wysokosci 68 euro miesiecznie oraz ze prawo do renty wygasa
z dniem 01.10.2008 poniewaz z tym dniem stałem się juz zdolny do pracy. Jak dla
mnie to dziwne i ta suma i te daty przecież nadal mam "rozwalony" obojczyk, a na
badaniu bylem przecież w listopadzie. Mam jeszcze 3 tygodnie na odwołanie się od tej
decyzji. I tu moja prośba czy Ktoś mógłby powiedzieć mi czy mogę jeszcze coś "wskórać"
w tej sprawie? Czy sumy które otrzymałem i mam otrzymać ( z w/w renty nie dostałem
jeszcze nic) są adekwatne do tego co mnie spotkało?? Nie jestem majętnym człowie-
kiem jesli będę "ciągnął" dalej tą sprawe czeka mnie jeszcze wiele tłumaczeń itd.
Proszę o pomoc.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Odszkodowania - wasze pytania Wszystkie czasy w strefie GMT
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group