Forum  Strona Główna
www.apu.pl

 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 


Ubytek wartości handlowej.

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Odszkodowania - wasze pytania
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zespół APU
Site Admin


Dołączył: 19 Paź 2005
Posty: 375

PostWysłany: Czw Sty 02, 2014 1:08 pm    Temat postu: Ubytek wartości handlowej. Odpowiedz z cytatem

Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego:
Odszkodowanie za uszkodzenie samochodu może obejmować oprócz kosztów jego naprawy także zapłatę sumy pieniężnej odpowiadającej różnicy między wartością tego samochodu przed uszkodzeniem i po naprawie. (treść uchwały poniżej)
Co to oznacza? Niemniej nie więcej, że po uszkodzeniu i naprawie nasz pojazd traci na wartości. Co jest logiczne i znajduje odzwierciedlenie w życiu codziennym. Pierwsze zapewnienia każdego „uczciwego” sprzedawcy jest, że pojazd jest bezwypadkowy.
Niby wszystko jasne i klarowne, jednak znowu teoria teoria a praktyka sal sądowych mocno weryfikuje logikę z mądrością tajemnych ksiąg prawniczych.
Na przykład uzyskanie świadczenia za utratę wartości handlowej za motocykl wg Sądu jest nie uzasadnione, gdy motocykl nie miał uszkodzonej ramy?! Więcej według Sędziego zyskał na wartości bo zostały w nim zamontowane nowe elementy w postaci owiewek i kierownicy, koła przedniego i tłumika?!!!
W innym przypadku uszkodzonego samochodu roszczenie o ubytek wartości handlowej zostało oddalone, bo pojazd został naprawiony w autoryzowanej stacji. A co ma piernik do wiatraka?! Dla nabywcy pojazdu liczy się tylko fakt, czy pojazd był po kolizyjny, czy też nie. Fakt naprawy w ASO może mieć znaczenie na dalszym etapie zakupu w zakresie negocjacji obniżania ceny z tego powodu.
W innym przypadku okazało się, że za pojazdy starsze niż 3 lub 5 lat (w zależności od Sędziego) nie należy się świadczenie za ubytek wartości handlowej?!

Kiedyś zapytałem biegłego na sprawie, który twierdził że nie należy się świadczenie za ubytek wartości handlowej za motocykl 3 miesięczny, gdzie wartość naprawy wyniosła 85% jego wartości, który pojazd by kupił dla swojego syna przy założeniu, że pojazdy są to pojazdy identyczne, tylko jeden to nasz pojazd a drugi takiej szkody nie miał? Odpowiedział, że to jego prywatna opinia i nie udzielił odpowiedzi na pytanie?!!!!
Nic dodać nic ująć, życzyć tylko Sędziemu i Biegłemu konieczności podejmowania decyzji kupna pojazdu na wolnym rynku – bity czy nie bity?

Sąd Najwyższy - Izba Cywilna

Uchwała z dnia 12 października 2001 r. (sygn. akt III CZP 57/01)

Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Stanisław Dąbrowski (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Kazimierz Zawada
SSA Krystyna Bilewicz
Protokolant Ewa Zawisza

w sprawie z powództwa R. K.
przeciwko Powszechnemu Zakładowi Ubezpieczeń Spółce Akcyjnej w W. - Inspektoratowi w O. o zapłatę,
po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na rozprawie w dniu 12 października 2001 r., zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Okręgowy w Katowicach postanowieniem z dnia 7 czerwca 2001 r., sygn. akt IV Ca 234/01:

"Czy do składników szkody, powstałej na skutek kolizji pojazdów samochodowych, za którą odpowiedzialność z tytułu umowy ubezpieczeniowej odpowiedzialności cywilnej ponosi zakład ubezpieczeń, zalicza się utratę wartości handlowej naprawionego samochodu, spowodowaną stosowaniem przez autoryzowane warsztaty naprawcze technologii nie w pełni pozwalającej na przywrócenie pierwotnego stanu pojazdu, tj. sprzed kolizji?"

podjął uchwałę:

Odszkodowanie za uszkodzenie samochodu może obejmować oprócz kosztów jego naprawy także zapłatę sumy pieniężnej odpowiadającej różnicy między wartością tego samochodu przed uszkodzeniem i po naprawie.

U z a s a d n i e n i e

Sąd Rejonowy w O. wyrokiem z dnia 31 stycznia 2001 r. oddalił powództwo R. K. przeciwko Powszechnemu Zakładowi Ubezpieczeń S.A. w W. - Inspektoratowi w O. o zapłatę kwoty 3.441,12 złotych.
Sąd Rejonowy poczynił następujące ustalenia faktyczne: W dniu 11 września 1999 r. doszło do wypadku drogowego, w wyniku którego uszkodzeniu uległ samochód powoda marki Audi wyprodukowany w 1998 r. Sprawcą wypadku był kierowca innego samochodu, ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej u pozwanego. Samochód powoda był użytkowany do dnia wypadku przez 17 miesięcy. Został naprawiony w autoryzowanym warsztacie, zgodnie z technologią producenta i przy użyciu oryginalnych części zamiennych. Koszty naprawy zostały powodowi zwrócone przez pozwanego.
Po naprawie samochód odzyskał zupełną sprawność techniczną, nie uzyskał jednak wartości rynkowej takiej jak przed wypadkiem. Warsztaty samochodowe nie są w stanie wykonać prac blacharskich i lakierniczych na takim poziomie jak producenci samochodów. W związku z tym ślady naprawy są łatwe do zidentyfikowania przez specjalistów. Naprawione elementy nie cechują się taką trwałością jak elementy nieuszkodzone i niewymieniane, dotyczy to przede wszystkim pojazdów nowych, których wiek nie przekracza trzech lat. W odniesieniu do samochodu powoda, nastąpiła utrata jego wartości rynkowej w kwocie żądanej w pozwie.
Przy powyższych ustaleniach Sąd Rejonowy uznał, że skoro naprawa samochodu przywróciła mu dawne walory użytkowe, a koszty naprawy zostały przez pozwanego zwrócone, to powód otrzymał pełne odszkodowanie. Utrata wartości handlowej nie jest objęta obowiązkiem odszkodowawczym pozwanego. Sąd Rejonowy przytoczył stanowisko Sądu Najwyższego, który w wyroku z dnia 3 lutego 1971 r., III CRN 450/70 (OSNC 1971, z.11, poz. 205) i uchwale z dnia 19 marca 1998 r. III CZP 72/97 (OSNC 1993, z.9, poz. 133) uznał, że jako miernika odszkodowania nie można przyjąć wysokości ceny samochodu, którą można byłoby uzyskać w drodze sprzedaży, gdyby nie doszło do uszkodzenia pojazdu.
Sąd Okręgowy w Katowicach rozpoznając apelację powoda od wyroku Sądu Rejonowego, przedstawił do rozstrzygnięcia przytoczone w sentencji zagadnienie prawne budzące wątpliwości.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Stosownie do przepisu art. 822 k.c. w razie ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakres obowiązku odszkodowawczego zakładu ubezpieczeń określa umowa. Dzieje się tak bez względu na to czy zapłata odszkodowania następuje do rąk ubezpieczającego czy też od razu uprawnionemu zgłaszającemu swoje roszczenie bezpośrednio do zakładu ubezpieczeń.
W konkretnej sprawie umowa łącząca stronę pozwaną ze sprawcą wypadku nie była poddawana szczegółowej analizie. Biorąc pod uwagę, że chodzi o umowę obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej za szkodę powstałą w związku z ruchem pojazdu, założyć można, że co do przedmiotu ubezpieczenia i zakresu obowiązku odszkodowawczego zakładu ubezpieczeń umowa nie mogła zawierać dalej idących ograniczeń niż wynikające z przepisów obowiązującego wówczas rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 9 grudnia 1992 r. (Dz.U. Nr 96, poz. 475 ze zm.).
Z treści § 10 rozporządzenia wynika, że w razie wyrządzenia szkody ruchem pojazdu lub w związku z jego ruchem, odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym. Jedynym dopuszczalnym ograniczeniem odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń może być suma gwarancyjna, której przekroczenie w okolicznościach sprawy nie wchodzi w grę. Z punktu widzenia określenia składników szkody obojętne jest czy uprawniony dochodzi odszkodowania bezpośrednio od zakładu ubezpieczeń czy od sprawcy wypadku.
Problem w istocie sprowadza się do tego czy odszkodowanie należne za uszkodzenie samochodu obejmuje oprócz kosztów jego naprawy także zapłatę sumy pieniężnej odpowiadającej różnicy między wartością tego samochodu przed uszkodzeniem i po naprawie, przy założeniu, że naprawa była prawidłowa, a zmniejszenie wartości samochodu nastąpiło wskutek jego uszkodzenia.
Przytaczany przez Sąd Rejonowy wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 1971 r. ma wartość tylko historyczną, gdyż wydany został w zupełnie odmiennych niż obecnie warunkach gospodarki centralnie kierowanej i ułomnego, szczątkowego rynku. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że Sąd Najwyższy w uzasadnieniu tamtego wyroku stwierdził, że "szkodę w rozumieniu art. 361 k.c. stanowi różnica między stanem majątkowym poszkodowanego, który powstał po nastąpieniu zdarzenia powodującego uszczerbek, a stanem, jaki by w jego majątku istniał, gdyby zdarzenie nie nastąpiło". Konstatacja ta jest bezwzględnie trafna, tyle że logicznym wnioskiem byłoby przyjęcie, że w sytuacji, gdy naprawa samochodu nie może doprowadzić do odtworzenia wartości jaką samochód miał przed wypadkiem, to różnica wartości jest elementem szkody. W omawianym wyroku Sąd Najwyższy tego nie kwestionował. Uznał natomiast, że kształtujące się w tamtym czasie na quasi - rynku ceny nie odzwierciedlały wartości samochodów i dlatego w konkluzji doszedł do przekonania, iż wykładnia przyjmująca, że przepis art. 363 § 2 k.c. uprawnia do żądania i zasądzania odszkodowania w wysokości odpowiadającej spekulacyjnym cenom "giełdowym" naruszałaby obowiązujący wtedy art. 4 k.c., wedle którego przepisy prawa cywilnego powinny być tłumaczone i stosowane zgodnie z zasadami ustroju i celami PRL. Ostatnia teza całkowicie się zdezaktualizowała.
Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 1998 r. III CZP 72/97 dotyczy odmiennego stanu faktycznego. Sąd Najwyższy wyraził w niej pogląd, że odszkodowanie należne poszkodowanemu zamieszkałemu za granicą za całkowite zniszczenie samochodu może odpowiadać cenie nabycia takiego samego lub podobnego samochodu u zagranicznego, profesjonalnego sprzedawcy. Prawidłowość tezy nie budzi wątpliwości. Sąd Najwyższy w obecnym składzie nie podziela natomiast częściowo uzasadnienia uchwały. Wyrażono tam pogląd, że "jedynie wyjątkowo wysokość szkody może określać wartość samochodu ustalana według cen, za jaką mógł być on zbyty przez poszkodowanego, gdyby nie jego całkowite zniszczenie. Może tak być tylko wówczas, gdy ustalone zostanie, że samochód nie był w chwili wyrządzenia szkody przedmiotem normalnego używania i korzystania z niego przez pozwanego, ale był przedmiotem przeznaczonym do zbycia."
Przy określaniu miernika wartości rzeczy nieuzasadnione jest przeciwstawianie cen które mogą być uzyskane przy jej zbywaniu i nabywaniu. Oczywiście, jednostkowe ceny takich samych samochodów mogą się różnić. Jednakże podstawą ustalenia wartości rzeczy będącej przedmiotem powszechnego obrotu nigdy nie jest jednostkowa cena, która może wynikać z zupełnie przypadkowych okoliczności. Podstawą ustalenia wartości powinna być średnia (mediana) cen. Anachronizmem wydaje się przyjmowanie różnych sposobów określania wartości takich samych rzeczy, w zależności od tego tylko czy są przeznaczone do normalnego używania i korzystania przez właściciela, czy też są przeznaczone do zbycia. W warunkach gospodarki rynkowej każda rzecz mająca wartość majątkową może być w każdym czasie przeznaczona na sprzedaż. Zbycie rzeczy jest uprawnieniem właściciela tak samo normalnym jak korzystanie z niej. Traci także w tym systemie gospodarczym rację bytu odróżnianie wartości użytkowej rzeczy od jej wartości handlowej. Miernikiem wartości majątkowej rzeczy jest pieniądz, a jej wyryfikatorem rynek. Rzecz zawsze na taką wartość majątkową, jaką może osiągnąć na rynku.
Z przepisu art. 361 § 2 k.c. wynika, obowiązek pełnej kompensacji szkody. Wartość samochodu po jego naprawie, to nic innego jak jego wartość rynkowa. Ponieważ wartość ta w wyniku uszkodzenia, choć później wyeliminowanego, zmalała w stosunku do tej, jaką pojazd ten reprezentowałby na rynku, gdyby nie został uszkodzony, więc kompensata powinna obejmować nie tylko koszty naprawy, ale także tę różnicę wartości.
Z powyższych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 390 k.p.c., rozstrzygnął przedstawione zagadnienie prawne jak w uchwale.
_________________
Pięknie pozdrawiam
Krzysztof G. Kawałowski
www.apu.pl; 0-500 166 646
022 854 10 03
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Odszkodowania - wasze pytania Wszystkie czasy w strefie GMT
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group